LogoSpiceFarmSpiceFarm
karuzelaFoto

Gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy, gdzie będziemy,

czyli od czego się zaczęło a początkiem był wyjazd...
   Tak się złożyło, że służbowo byłem w Tanzanii. Dar es Salaam, klimaty dużego afrykańskiego kraju. Spotkania, upał i nagle dwa dni spokoju. Co robić? Szybki pomysł a może prom i wypad do Zanzibaru? Pomyślane zrealizowane. Hotel fajny nad oceanem Indyjskim nic nie różniący się od hotelu w Dar es Salaam. W drugi dzień od rana umówiony kierowca taksówki, który ma mi pokazać miasto.
  Na pytanie od czego zaczynamy, zaczął wymieniać co mamy do dyspozycji. W wyliczance padło hasło spice market. Zanzibar nazywany wyspą przypraw.
Nie zastanawiając się długo powiedziałem jedziemy na przyprawy. No cóż i tak zostało. Już 500 metrów od rynku poczułem w zamkniętym klimatyzowanym samochodzie zapach. Zapach, który nie opuścił mnie do dziś. I tak podjąłem decyzję, że warto ten zapach przekazać dalej.
Spice

   No i poszło dziś mogę zaoferować przyprawy,
w których się zakochałem, które mają tą magiczną woń, którą warto się podzielić Zapach kościstego kurczaka, którego smaku nie zapomnę chyba nigdy.  A po wyjeździe do Chin zaszalałem
i powiedziałem sobie zrób to i dołączyłem jeszcze do tego wszystkiego herbaty. Nie lubię herbaty albo nie lubiłem już się zmieniło. Dziś nasza oferta to około 250 przypraw z magicznych miejsc oraz około 300 herbat no ale to tylko
z Chin. Wspaniałe, aromatyczne, magiczne. 
Następną podróż odbyłem do Tybetu. Stamtąd przywiozłem tysiące zapachów zamkniętych o dziwo w foliowych torebkach i metalowych puszkach. Zdaje się, że wynalazki współczesnosci nie są Tybetowi obce.

Zapraszamy do przejrzenia naszej ofery i mamy nadzieję, że znajdą Państwo coś dla siebie z szerokiej gamy smaków i zapachów.  Prosimy o kontakt mailowy lub tel.


Oferta


SpiceFarm
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-12 11:51:48
Teraz online jest: 2 osób.

Copyright by wawrztad